piątek, 11 września 2009

Mini Szarlotki sypane




Odwazyłam się dzisiaj zrobić to cudeńko... ale zeby nie było tak kolorowo, jako ze to ciasto słynie z prostoty w przygotowaniu ja je nieco utrudniłam :)- bo wiadomo- co za łatwo to niezdrowo ;). Postanowiłam zrobić mini szarlotki sypane w postaci muffinek i z całą pewnością mogę stwierdzić, ze choć musiałam poświęcić dodatkowe 5 minut na żmudne układanie porcji w foremkach- opłacało się. "Babeczki" wyszły wspaniałe- słodkie, kruche na wierzchu, soczyste w środku... Co prawda rozłożyłam za mało plasterków masła na suchej mieszance i pomagałam im się skleić za pomocą spryskiwacza do kwiatów, ale ogólnie- ciasto jest bezproblemowe. I pyszne!



Mini Szarlotki sypane


Składniki: (na 6 porcji- foremek muffinkowych)

0,5 szklanki mąki

0,5 szklanki cukru

0,5 szklanki kaszy manny

kopiasta łyżeczka proszku do pieczenia

2 duże antonówki (ok. 500g)

1/4- 1/2 kostki masła


Przygotowanie:

Suche składniki wymieszać. Jabłka umyć, obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Do wgłębienia w foremce do muffinów (uzywam silikonowej- metalową mozna wysypać bułką tartą) wsypać po 0,5 łyzki suchej mieszaniny, przykryć porcją startych jabłek (tak, żeby nie było widać proszku), znowu porcją "ciasta", jabłek i proszku. Na wierzchu ułozyć obok siebie plasterki masła. Piec ok. 25- 30 minut w 180- 200 stopniach ( w razie potrzeby spryskując powierzchnię szarlotek wodą). Podawać na ciepło... albo na zimno :). Smacznego!

Zza szyby


czwartek, 10 września 2009

Gotowy mix na placki domowej roboty

Pomysł- fantastyczny! Przepis- niekoniecznie. Cukru jest zdecydowanie za duzo, ale gdyby nie ten "drobiazg"... -placki byłyby wyśmienite :).

Mix na placki/"Nigella Ekspresowo"/

Składniki:

600 g mąki
3 łyżki proszku do pieczenia
2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka soli
40 g waniliowego cukru

Dodatkowo na każde 150 g miksu:
1 jajko
250 ml półtłustego mleka
1 łyżka stopionego masła
konfitura

Sposób przygotowania:
Składniki mieszanki na placki wymieszać ze sobą. Na każde 150 g gotowego miksu dodać jajko, szklankę mleka i 1 łyżkę masła, a następnie dobrze wymieszać. Nakładać łyżką i smażyć na rozgrzanej patelni po minucie z każdej strony. Podawać z ulubiona konfiturą.

Przepis bierze udział w akcji "W jednej kuchni z N. Lawson".

Kurczak w maślance

Bardzo lubię tak przyrządzonego kurczaka. Przygotowanie marynaty zajmuje dosłownie chwilę, a potem wystarczy odczekać 0,5 godziny i włożyć mięso do piekarnika. Kolejne 30 minut to czas upajania się wspaniałym aromatem, a potem... potem zaczyna się jedzenie ;)!

Kurczak w maślance/ "Nigella Ekspresowo"

Składniki:
12 podudzi z kurczaka (ok. 1, 25 kg)
500 ml maślanki
60 ml+ 2 łyżki oleju
2 ząbki czosnku- zgniecione nożem i obrane
1 łyżka świezo zmiazdzonych ziaren pieprzu
1 i 1/2 łyzeczki soli
1 łyzeczka mielonego kminu rzymskiego (nie lubię, pominęłam)
1 łyzka syropu klonowego (nie miałam, pominęłam)

Przygotowanie:
Mięso włożyć do mocnej torby foliowej, zalać maślanką i 60 ml oleju. Dodać czosnek, pieprz i sól, kmin rzymski, oraz syrop klonowy. Dokładnie obtoczyć mięso w marynacie. Torbę z mięsem włozyć do lodówki na całą noc lub pozostawić na blacie na 30 min- do 2 godz.
Piekarnik rozgrzać do 220 stopni, mięso wyjąć z torby i dokładnie otrząsając je z nadmiaru marynaty ułożyć na blasze wyłozonej folią aluminiową. Pokropić kawałki kurczaka pozostałym olejem i piec ok. 30 min do zrumienienia (uważając, aby go nie przesuszyć).

Przepis bierze udział w akcji "W jednej kuchni z N. Lawson".

Bunt. Czasu i aparatu.

Jak się szkoła zaczęła to czas nagle się skończył... ale nie, żeby mnie w kuchni nie było..-co to, to nie! Niedawno miałam imieniny, więc skleciłam torcik i przy okazji dostałam dwie wspaniałe skarbnice przepisów i wiedzy. Jedna (prawie 500 stron!) pełna słodyczy... druga to dobrze skonponowana Kuchnia Polska- pełna wiedzy teoretycznej (co bardzo zresztą lubię, ciekawe dlaczego geografia tak dobrze mi nie wchodzi do głowy...;)), okraszona przepisami. Teraz właśnie, jako ze kończy się akcja z Nigellą muszę wpisać wszystkie przepisy, które zrealizowałam- tak oto chwilę znalazłam- a tu bunt. Aparatu. Nie chcę się włączyć. Nie pomaga ani power, ani wyjmowanie i przekładanie baterii... a wszystkie zdjęcia w aparacie... Tak oto- narazie przepisy- zdjęcia dodam potem...

środa, 2 września 2009

Chleb z San Francisco

Długo odkładałam upieczenie tego chleba "na potem". Nie przepadam za pieczywem z dodatkiem innej mąki niż pszenna... poza tym, nie lubię "klejącego się" miąszu. Wyjątkiem jest chleb rosyjski z przepisu Tatter, ale to naprawdę fenomen ;)... ale do rzeczy: bochenek idealnie zmieścił się w keksówce (30 cm), świetnie wyrósł (a nawet opadł...;)) i naprawdę dobrze smakował. Wyszedł taki jak przewidywałam- nieco "klejący", ale naprawdę smaczny. Zresztą, czy gdybym napisała inaczej uwierzylibyście mi? ;) To przecież przepis Liski... :D

Chleb z San Francisco/Liska/


2 łyżeczki suszonych drożdży (uzyłam świezych, ok. 15 g)
200 g mąki pszennej razowej
400 g mąki pszennej białej
1/2 łyżki cukru
2 łyżki octu balsamicznego
1 i 1/4 łyżeczki soli
250 g zakwasu żytniego lub pszennego
375 ml wody
do posmarowania: jajko wymieszane z 2 łyżkami śmietanki

Drożdże i cukier rozpuścić w wodzie i odstawić na 15 min. Następnie dodać do niego 375 g mąki białej, zakwas, sól i ocet. Wymieszać, przykryć i odstawić do czasu aż podwoi swoją objętość, tj ok. 30 min. Dodać pozostałą mąkę i zagnieść luźne ciasto. Wlać je do dwóch keksówek lub formy kwadratowej o boku 24 cm i odstawić by wyrosło.Posmarować jajkiem. Piekarnik nastawić na temp. 230 st. Kiedy się nagrzeje, wstawić chleb i piec 10 minut. Następnie zmniejszyć temp. do 200 st C i piec kolejne 35 min.

Mrożony deser malinowy

Nic nadzwyczajnego- mrozona bita smietana z malinami udająca lody :). Nie ma co marzyć o kremowej konsystencji, czy wyraźnym, owocowym smaku... ale i tak fajnie smakuje w ciepły (jeszcze) dzień ;)!
Mrożony deser malinowy/ugotuj.to/ (robiłam z połowy porcji w tortownicy 18 cm)
600 ml śmietanki 36-proc.
5 dag brązowego cukru
2 łyżki kakao
12 małych bezików
60 dag malin
cukier puder
Śmietankę ubij z cukrem, dodaj przesiane kakao. Wrzuć pokruszone bezy, wymieszaj. Na koniec dodaj pogniecione widelcem maliny (10 sztuk odłóż do dekoracji) i delikatnie wymieszaj. Tortownicę wyłóż przezroczystą folią. Przełóż do niej masę i wygładź wierzch. Wstaw na 4 godziny do zamrażarki. Na godzinę przed podaniem przełóż z zamrażarki do lodówki. Wyjęte z tortownicy ciasto ozdób (po zdjęciu folii) malinami i posyp cukrem pudrem.