Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcje kulinarne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcje kulinarne. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 listopada 2009

Drożdżowe na krupczatce z jabłkam, kruszonką i cynamonową nutą

Tak, tak,- tyle dobroci na jednej blasze. Ciasto z przepisu Krystyny jest cudownie puszyste i rozpływające się w ustach. Najlepsze jeszcze ciepłe ;).. Ja dodałam do niego jabłka, a pod koniec pieczenia obficie posypałam cynamonem. I zrobiło się bardzo aromatycznie :)... Dlatego przepis wpisuje do Ptasi akcji Korzennej.
Czerstwe ciasto włożyłam do opiekacza i podawałam z dzemem. Niebo ;)..


Drozdzowe na krupczatce z jabłkami, kruszonką i cynamonową nutą
Ciasto:
3 szklanki + 6 łyżek mąki krupczatki
1 szklanka ciepłego mleka,
ok. 1/2 szklanki cukru,
cukier wanilinowy,
2 jajka
1 żółtko ( białko zostawiamy do posmarowania),
150 g masła (roztopionego)
42 g drożdży
Z mleka, drożdży , 1 łyżki cukru i 6 łyżek mąki robimy zaczyn i odstawiamy na kilka minut do wyrośnięcia. Jajka , żółtko i pozostały cukier oraz cukier wanilinowy dokładnie mieszamy. Do miski wsypujemy 3 szklanki mąki, dodajemy szczyptę soli, ubite jajka i wyrośnięty zaczyn. Wszystko mieszamy i wyrabiamy do połączenia się składników (mikser świetnie się sprawdza), stopniowo dodajemy rozpuszczone masło i miksujemy, aż zacznie odchodzić od ścianek miski. Przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 1 godz. Ciasto przekładamy do foremki (średniej, prostokątnej) i zmarujemy białkiem, oraz nakłuwamy widelcem. Układamy na cieście owoce i posypujemy kruszonką*. Zostawaimy do wyrośnięcia na dwa kwadranse i pieczemy ok. 50 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
*Kruszonka:
starannie wymieszać, do uzyskania grudek:
- 1/2 szkl. mąki, tyle samo cukru i 60-70 g masła.



poniedziałek, 16 listopada 2009

Wybieram... (kulinarny łańcuszek)

Przejrzałam, zajrzałam, pooglądałam... I dylemat miałam ogromny... Ostatecznie, kolejną gospodynią "łańcuszka" będzie (mam nadzieję :)) Dorota vel Sonieczka. Niestety, mogę zaproponować tylko 2 przepisy- i zasad łamać nie zamierzam (choć chętnie bym je "nagięła" ;)) ;)...
Miały być 2 zupełnie inne przepisy ale... najpierw wybrałam pulpeciki w sosie Nigelli Lawson... rozejrzałam się po blogu Doroty i... już je robiła! W takim razie, wybrałam bagietki Bajaderki... Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy "odkryłam", ze Sonieczka również je upiekła! :)... a że u nowej gospodyni jest mało wpisów o słodkościach...;) :

1. Fantastyczne ciasto toffi bez pieczenia
2. Przeczekoladowione ciasto buraczane

Mam nadzieję, ze jako tako trafiłam w Twój gust.. ;)

Prawdziwy, pyszny piernik- Kulinarny łańcuszek

Zupełnie się tego nie spodziewałam... Miło zaskoczyła mnie Ivon , proponując mi "zostanie gospodynią kulinarnego łańcuszka nr 10" :). To zapewne przypadek, ale jest to "okrągła- 10- runda" i z tego powodu też jest mi bardzo miło :)... No i nie obejdzie się bez podziękowań dla Ivki, bo zabawa świetna, a i przepisy rewelacyjne- polecane przez samych autorów blogów- więc sprawdzone ;)... Tyle "spraw organizacyjnych"... bo piernik czeka już od wczoraj ;)...


Od razu wiedziałam, że to właśnie go upiekę. Po pierwsze- ciasto, uwielbiam piec ciasta! Po drugie- piernik :)... czyli na czasie ;). Co prawda późno się za niego zabrałam, ale ja tak mam- wszystko robię na ostatnią chwilę... a to nie ma jakiegoś składnika, albo chęci, albo czasu... Ale wczoraj- musiałam. Niedziela- ok. 21:00... Ucierając gorący miód uczyłam się historii ;)...

Jeszcze ciepły piernik jest niesamowicie puszysty. Po kilku godzinach nabiera charakterystycznej konsystencji i wilgotności. Jest mocno miodowy, z nutką przypraw. Naprawdę wspaniały! I piernikowy. Taki właśnie- piernikowy.


prawdziwy, pyszny piernik/CinCin, Ivon/


1/2 kg miodu

1 szklanka cukru

1/2 kostki masła

2 łyżki kakao

3 jajka

1/2 kg mąki

1 szklanka śmietany (330g- duze opakowanie)

1 i 1/2 łyżeczki sody

bakalie (dodałam do jednej porcji skórkę pomarańczową)
przyprawa do piernika (u mnie Dr Oetkera)

Miód, 1 szklankę cukru,1/2 kostki masła i kakao rozpuścić a potem ucierać,aż do ostygniecia (ucierałam ok. 15 minut).Do wystudzonej masy dodać kolejno 3 całe jajka, 1/2 kg maki, 1 szlankę śmietany, sodę i mieszankę przypraw.Na końcu dodać posiekane bakalie z przewagą suszonych śliwek (albo nie).Piec ok. 1 1/2 godziny w temperaturze 140 - 150 stopni Celsjusza.Porcja na 2 keksówki - te większe (czyli 25 cm; ja upiekłam w keksówce 25 cm i tortownicy 18 cm).


Smacznego!
Ps. A kolejnego uczestnika wybiorę za kilka chwil :)...

wtorek, 10 listopada 2009

Sernik z jabłkami- gotujemy po polsku!


Jest niesamowicie prosty w przygotowaniu i baardzo smaczny. Nie wiem, czy to najlepszy sernik, bo nie piekłam ich tak duzo, zeby z móc napisać, ze to najlepsze ciasto "na świecie", ale z całą odpowiedziałnością mogę powiedzieć, ze jest prze-py-szny! Piekłam go 2 razy pod rząd w odstępie 2 dni... Wszyscy byli zaachwyceni... no i był gościem jednej z weekendowych cukierni, a moim gościom bardzo smakował- dokładki były do domu (w "paczkach") ;)... Podaje przepis tak, jak ja go przyrządzam, czyli lekko okrojony. Z numeru spcjalnego "Dobrych rad".

Jako ze zarówno sernik, jak i szarlotka kojarzą mi się z bardzo polskimi ciastami ( a tutaj mamy dwa w jednym ;)), postanowiłam dołączyć ten przepis do akcji organizowanej przez Irenę i Andrzeja z Grumko, pod patronatem serwisu z pierwszego tłoczenia.



Sernik z duszonymi jabłkami
Ciasto:

Do miski wsypać 200 g mąki, 2 łyzeczki kakao, szczyptę soli, 50 g cukru i starannie wymieszać. Wbić 1 jajko, dodać pokrojone w kostkę zimne masło. Wszystkie składniki starannie wymieszać widełkami miksera i uformować ręcznie w kulę, włozyć do zamrazalnika na minimum kwadrans (do 30 minut).

Ciasto rozwałkować (np. na silikonowej macie) na kształt koła, zostawiając brzegi o ok. 4 cm większe, niż wielkość tortownicy (26 cm). Wyłozyć formę ciastem i starannie "ugnieść". Posypać migdałami w płatkach (ok. 50 g). Włozyć formę z ciastem do lodówki na czas przygotowywania masy serowej. Piekarnik nagrzać do 180 stopni (grzanie góra dół).

Masa serowa:

- 500 g twarogu
-125 g cukru
- 50 g mąki ziemniacznej
- 4 jajka
- 2 łyżeczki skórki startej z cytryny
- 200 ml śmietany kremówki, ubitej na sztywno


Wszystkie składniki oprócz śmietanki włozyć do malaksera i zmiksować/ utrzeć. Jezeli twaróg jest już mielony mozna wszystko wymieszać mikserem ręcznym. Dodać śmietankę i delikatnie wymieszać. Wylać masę do przygotowanej tortownicy i wygładzić powierzchnię ciasta. Piec ok. 60 minut.

Pod koniec pieczenia ciasta przygotować wierzch jabłkowy:

5 winnych jabłek obrać, wykroić z nich nasiona i pokroić w cienkie plasterki/ cząstki. Na patelni skarmelizować 4 łyzki miodu, dodać jabłka, garść rodzynek i podlać sokiem z połowy cytryny, dusić ok. 5 minut. Jabłka posypać cynamonem wg uznania (u mnie to ok. 1/2 łyzeczki) i "doprawić" garstką płatków migdałowych.

Po upływie podanego czasu piekarnik wyłączyć, sernik pozostawić w wyłączonym urządzeniu na 5 minut. Wyjąć i na gorące ciasto wyłożyć masę jabłkową. Posypać płatkami migdałowymi.


Smacznego :D
+ w serniku wyczuwalna jest bardzo delikatna cytrynowa nutka
+ aby uzyskać bardziej wyraźny smak mozna uzyć kwaśniejszego sera

czwartek, 29 października 2009

Kruche rogaliki na piwie

Wcale nie są dla amatorów "złotego napoju", bo piwa w nich (na szczęście!) wogóle nie czuć ;). Podobno z tego ciasta przygotowuje się też paszteciki, niewiem. Za to jestem przekonana, że ta receptura jest wspaniała, rogaliki wychodzą bardzo kruche i delikatne, ale szybko tracą świeżość (już po 1, 2 dniach). Z przepisu Limonki.

kruche rogaliki na piwie

Kostkę masła (250 g) pokroić na mniejsze kawałki, dodać 3 szklanki mąki, 0,5 szklanki piwa i opakowanie cukru waniliowego. Wszystko szybko zagnieść i włożyć do lodówki na minimum godzinę. Wyjmować z lodówki porcję ciasta, wałkować, kroić i lepić rogaliki nadziewając czym dusza zapragnie ;) (u mnie były to świeże śliwki). Piec w 180 stopniach do lekkiego(!) zrumienienia (ok. 25 minut). Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem lub polukrować.

Ps. Myślę, że dobrym pomysłem byłoby dodanie do ciasta trochę zwykłego cukru. Ja tak przynajmniej zrobie kolejnym razem..

Ps2: Przepis zapisuje w akcji halloweenowej Przytulanki. Rogaliki robi się tak szybko, ze zdązycie je przygotować kiedy dzieciaki będą już w drzwiach ;)... no, moze będzie jeszcze trzeba zaserwować im colę- na te 25 minut pieczenia ;P..

”mniejsza

czwartek, 10 września 2009

Gotowy mix na placki domowej roboty

Pomysł- fantastyczny! Przepis- niekoniecznie. Cukru jest zdecydowanie za duzo, ale gdyby nie ten "drobiazg"... -placki byłyby wyśmienite :).

Mix na placki/"Nigella Ekspresowo"/

Składniki:

600 g mąki
3 łyżki proszku do pieczenia
2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka soli
40 g waniliowego cukru

Dodatkowo na każde 150 g miksu:
1 jajko
250 ml półtłustego mleka
1 łyżka stopionego masła
konfitura

Sposób przygotowania:
Składniki mieszanki na placki wymieszać ze sobą. Na każde 150 g gotowego miksu dodać jajko, szklankę mleka i 1 łyżkę masła, a następnie dobrze wymieszać. Nakładać łyżką i smażyć na rozgrzanej patelni po minucie z każdej strony. Podawać z ulubiona konfiturą.

Przepis bierze udział w akcji "W jednej kuchni z N. Lawson".

Kurczak w maślance

Bardzo lubię tak przyrządzonego kurczaka. Przygotowanie marynaty zajmuje dosłownie chwilę, a potem wystarczy odczekać 0,5 godziny i włożyć mięso do piekarnika. Kolejne 30 minut to czas upajania się wspaniałym aromatem, a potem... potem zaczyna się jedzenie ;)!

Kurczak w maślance/ "Nigella Ekspresowo"

Składniki:
12 podudzi z kurczaka (ok. 1, 25 kg)
500 ml maślanki
60 ml+ 2 łyżki oleju
2 ząbki czosnku- zgniecione nożem i obrane
1 łyżka świezo zmiazdzonych ziaren pieprzu
1 i 1/2 łyzeczki soli
1 łyzeczka mielonego kminu rzymskiego (nie lubię, pominęłam)
1 łyzka syropu klonowego (nie miałam, pominęłam)

Przygotowanie:
Mięso włożyć do mocnej torby foliowej, zalać maślanką i 60 ml oleju. Dodać czosnek, pieprz i sól, kmin rzymski, oraz syrop klonowy. Dokładnie obtoczyć mięso w marynacie. Torbę z mięsem włozyć do lodówki na całą noc lub pozostawić na blacie na 30 min- do 2 godz.
Piekarnik rozgrzać do 220 stopni, mięso wyjąć z torby i dokładnie otrząsając je z nadmiaru marynaty ułożyć na blasze wyłozonej folią aluminiową. Pokropić kawałki kurczaka pozostałym olejem i piec ok. 30 min do zrumienienia (uważając, aby go nie przesuszyć).

Przepis bierze udział w akcji "W jednej kuchni z N. Lawson".

piątek, 21 sierpnia 2009

Pasta! I basta!


Właśnie oglądam Miami ink ;-). Ciekawe kto należy do grona wtajemniczonych i ten tytuł mu coś mówi...;).
Wczoraj "znalazłam" dodatek do Poradnika domowego sprzed kilku lat- Viva la pasta!,a że w szafce już czekał na swoją kolej penne, wylądował dziś na moim talerzu. Oczywiście nie "na sucho"- poszukałam w owym dodatku, internecie i przejrzałam kilka książek kucharskich (jak ja to lubię- każda okazja jest dobra żeby znowu spojrzeć na fantastyczne zdjęcia, czy poczytać o pomidorach np, co umozliwia mi mój nowy nabytek- Jamie Oliver w domu- ale o tym napiszę osobną notkę ;)), a "zainspirowana" udałam się do kuchni...

Penne alla carbonarra

Wodę na makaron zagotować z odrobiną soli, w tym czasie odmierzyć 100 g makaronu penne rigate (grube rurki z końcam ściętymi pod kątem ostrym, rowkowane) lub innego. 2 ząbki czosnku obrać, zgnieść nożem o szerokim ostrzu, posiekać niezbyt drobno. Makaron wsypać do gotującej się wody. Pół małej, zielonej cukinii i 2 pieczarki obrać i pokroić na plasterki (cukinia-ok. 1 cm grubości, pieczarki- jak najcieniej). Na patelni rozgrzać łyżkę oleju, podsmażyć czosnek na wolnym ogniu (tylko przez chwilę- kiedy zbrązowieje będzie gorzki) i dodać pokrojone warzywa. Dusić wszystko do czasu, az cukinia zmięknie. W miseczce wymieszać zółtko z 1/4 szkl. słodkiej śmietanki lub mleka skondensowanego (niesłodzonego) i 15 g startego, zółtego sera (u mnie Edam). Mieszaninę mozna teraz doprawić pieprzem, solą, ziołami itp. Makaron odlać (gotujemy go al dente) i dodać do warzyw. Zmniejszyć ogień i szybko wlać sos, cały czas mieszając. Kiedy zółtko się lekko zetnie przełozyć porcję na talerz, posypać startym serem i posiekaną natką pietruszki. Jeść natychmiast- makaron szybko stygnie, a sos prędko gęstnieje. Smacznego!

Makaron smakuje fantastycznie i naprawdę "szybko się przygotowuje"! Proporcje na 1 osobę.

Edit: Przepis bierze udział w akcji "Cukiniowy sierpień" organizowanej przez Parmelię. Nie mogę tylko wkleić bannera, ale zostanie mi to chyba wybaczone ;)...

środa, 19 sierpnia 2009

Zapomniany deser

To fantastyczne, że ten pyszny deser mozna wyczarować "przy okazji". Ostatnio piekłam młode ziemniaki z cebulą, boczkiem, oraz czosnkiem i zaraz po wyjęciu blachy, włożyłam do nagrzanego piekarnika formę wypełnioną ubitymi z cukrem białkami, które już po kilku godzinach miały się zamienić we wspaniałą, puszystą piankę, przypominającą nieco marshmallow. Dlaczego zapomniany? Bo blachę wkładamy do nagrzanego piekarnika i natychmiast go wyłączamy, po czym zapominamy o deserze przez całą noc, albo cały dzień, choć wydaje się to nieprawdopodobne... ;-)

Zapomniany deser/Nigella Ekspresowo/

Składniki:
6 białek
1/2 łyżeczki soli
250g cukru pudru, plus 2 łyżeczki
1/2 łyżeczki wodorowinianu potasu (zastąpiłam proszkiem do pieczenia)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
masło do wysmarowania
250ml śmietany kremówki
4 marakuje
175g jeżyn
175g truskawek, pociętych na 4 części

Wykonanie:
Nastaw piekarnik na 220 C.
W dużej misce ubij białka z solą na sztywną masę.Stopniowo dodawaj 250g cukru, następnie wodorowinian potasu, ekstrakt waniliowy, mieszaj całość energicznie do czasu kiedy masa będzie sztywna i błyszcząca.Wysmaruj blachę cienką warstwą masła, następnie równomiernie rozprowadź masę bezową.Wstaw blachę do piekarnika blisko drzwi, kiedy beza jest gotowa natychmiast wyłącz piekarnik i pozostaw na noc nie otwierając drzwiczek.Kiedy chcesz podawać deser wyjmij bezę na duży talerz lub patere.Ubij śmietanę i nałóż ją na bezę.Za pomocą łyżki wyjmij miąższ z marakui i skrop nim bitą śmietanę. Rozsyp równomiernie jeżyny, pocięte truskawki, wierzch posyp 2 łyżeczkami cukru pudru.Gotowy deser potnij na części.

Przepis bierze udział w akcji "W jednej kuchni z N. Lawson".