wtorek, 17 listopada 2009

"dawniejsze bułeczki"

Takie bułki, które dzieli się na dwa. Takie bułki, które rozrywa się na części i je z kabanosem. Takie bułki, których znalezienie w sklepie graniczy z cudem, a jak już się je znajdzie, kupuje się ich tonę. Takie bułki, z którymi nie ma co zrobić- jak już zdarzy się ten cud i kupi się ich tonę. Chyba, że są kabanosy ;)...
To bułki o konsystencji odpowiedniej, równo "podziurkowanej" i miąszu. A nie wypchane watą... Tylko ja lubie jeść pieczywo na ciepło, a one po wyjęciu z piekarnika pachną ziemniakami. I smakują. Dobre :).
Cytuje. Robiłam z podwójnej porcji.

Małgosie/Liska/

na 9sztuk :
300 g mąki pszennej
20 g świeżych drożdży + 40 ml ciepłej wody
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
1 jajko, lekko
120 g ugotowanych lub upieczonych ziemniaków, przeciśniętych przez praskę
20 g miękkiego masła
80 g wody

Drozdze wymieszać z 40 ml ciepłej (ale nie gorącej) wody.Przy pomocy miksera wymieszać wszystkie składniki, stopniowo wlewając drożdże. Kiedy ciasto będzie gładkie i powstanie z niego kula, przełożyć ją do miski, przykryć folią i odstawić do wyrastania na 1 godzinę.Następnie podzielić ciasto na 9 części i z każdej z nich uformować bułkę.Ułożyć bułki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub matą silikonową.Przy pomocy drewnianego patyczka obsypanego mąką, w każdej bułce zrobić przedziałek.Spryskać delikatnie olejem, przykryć ściereczką i pozwolić wyrastać kolejne 45-60 minut.Piekarnik nagrzać do 200 st C. Na dnie postawić naczynie z wodą lub wsypać kostki lodu (polecam ten drugi sposób).Wstawić wyrośnięte bułeczki. Piec ok. 20 minut, do czasu zrumienienia.

Ps. Mam nowy szablon :)... znudził mi się czarny... ;)

5 komentarzy:

myniolinka pisze...

Moja córka zawsze mówi żebym jej kuiła bułki " z przedziałkiem".... też je lubię więc przepis zapisuję :)

majana pisze...

Śliczne! :)))

ilka_86 pisze...

zamierzam je upiec wreszcie!:)

grumko pisze...

Cześć! Chodzi o upominek za GpP. Prześlij swoje dane adresowe do Przemka na blogi@zpierwszegotloczenia.pl. On pisał do Ciebie w tej sprawie, ale nie otrzymał do tej pory odpowiedzi. Pozdrawiam.

Olciaky pisze...

Cóż za pyszna rekomendacja!:)

Ps: Koniecznie do wypróbowania!:)
Pozdrawiam.